Wchodzisz do sklepu z zabawkami. Migające światła. Grające pianinka. Plastikowe przyciski, które świecą, piszczą, mówią w trzech językach. Zabawki „robią wszystko” – tylko czy zostawiają miejsce na coś dla dziecka?
Coraz częściej słyszymy od rodziców:
„Moje dziecko szybko się nudzi.”
„Nie potrafi się skupić.”
„Ciągle potrzebuje nowych bodźców.”
To nie przypadek.