Dziecko przechodzi od jednej zabawki do drugiej, odkłada przedmiot i prosi o kolejną aktywność. Łatwo wtedy pomyśleć: „Jest przebodźcowane”. Zamiast zaczynać od etykiety, lepiej sprawdzić kontekst: porę dnia, hałas, wcześniejszą aktywność, potrzebę ruchu oraz dopasowanie zadania — i nie wyciągać diagnozy z pojedynczego zachowania.